wtorek, 11 stycznia 2011

Co to jest i dlaczego?

"Macierzyństwo bez lukru" to projekt, w którym uczestniczą popularne blogerki-matki. Wszystkie o tym piszemy na różne sposoby: że bywa tak ciężko, aż chce się wyć, że dzieci chorują, że dają w kość, opisujemy nasze wahania i wybory, rozdarcie między chęcią samorealizacji a potrzebą bycia z dziećmi, a jednocześnie jesteśmy przecież szczęśliwe i nie wyobrażamy sobie życia bez nich. Mamy małe i większe dzieci, co daje szeroki ogląd macierzyństwa z różnych jego stron. 

Zaproszone dziewczyny wybierają notkę (notki) ze swojego bloga, powstaje z nich zbiór w pdf.
W ten sposób chcemy pomóc małemu Mikołajowi, która ma kilka miesięcy i jest ciężko chory na rdzeniowy zanik mięśni typu I. Chłopczyk przebywa na OIOMie Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach. Żeby wyjść do domu, potrzebuje specjalistycznej aparatury, wartej 100 tys. zł. Więcej o Mikołajku na jego blogu.

Sprawa jest pilna. Cytując artykuł Moniki Gibes w pozytywy.com:
"Lekarze są zgodni - w szpitalu Mikołajek jest bardziej narażony na infekcje, które mogą go przedwcześnie zabić. W domu byłby bezpieczniejszy. W domu mógłby również być rehabilitowany, co może znacznie wpłynąć na wydłużenie jego życia. Mówiąc wprost - od tego, czy powróci do domu, może zależeć nie tylko jakość, ale i długość jego życia."

Chcemy pomóc Mikołajkowi i gorąco zachęcamy Was do tego samego. Antologia jest już dostępna -  wszelkie informacje tutaj.


Cały dochód ze sprzedaży "Macierzyństwa bez lukru" jest przeznaczony dla Mikołajka.

13 komentarze:

  1. witam,
    co prawda nie aspiruję do miana "popularnej blogerki-matki" :) bloga pisuję dla Córy (ku pamięci),dla siebie (bo lubię),dla Rodziny i znajomych (żeby widzieli i wiedzieli co u nas)...ale jak to w sieci zdarzają się również "inni" czytelnicy...
    jak zobaczyłam tytuł "Macierzyństwo bez lukru" przypomniało mi się "wierszydło" Matka też człowiek (http://szczesna-polana.blogspot.com/2010/05/matka-tez-czowiek_26.html) - które napisałam - w zasadzie dla siebie, no dla innych mam trochę też :) - z okazji Dnia Matki....cel akcji jest szczytny więc pomyślałam, że może się przyda?...tak czy siak z niecierpliwością czekam na zbiór tekstów
    pozdrawiam,
    http://szczesna-polana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Bardzo ładna akcja. Mam tylko pytanie - czy rodzice Mikołajka chcą kupić sprzęt? Bo różne fundacje (np. Sue Ryder) wypożyczają do domu bezpłatnie. W szpitalu powinien być koordynator, który wszystkim pokieruje. Jeśli nie to na stronach internetowych największych fundacji (Polsat, TVN, Zdążyć z pomocą, etc) są instrukcje jak się zapisać, jak uzyskać pomoc.
    Podaję też link do bloga Mamy Precla, również chorego na rdzeniowy zanik mięśni - kopalnia informacji, można do mamy Precla napisać, z tego co wiem, to jest bardzo życzliwa i pomocna
    http://preclowastrona.blox.pl/html
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. swietny pomysl. Jestem matka dwoch chlopcow - 3 lata i 1,5 roku. Pisuje bloga aczkolwiek nie sadze zeby cokolwiek tam nadawalo sie do jakiejkolwiek publikacji. bede czekac na ten zbior i na pewno znajde tam mnóstwo moich ulubionych bogerek ;)
    Co do sprzetu medycznego: pracowalam swego czasu (2000-2004)w Domu Sue Ryder w Bydgoszczy. Jak juz Zofia zauwazyla, maja tam Zespol Leczenia Respiratorem ktory zajmuje sie opieka nad osobami wymagającymi respiratora. Swiadcza pomoc w kilkunastu województwach.
    http://www.domsueryder.org.pl/opieka-medyczna/leczenie-respiratorem/
    Mysle ze warto sie z nimi skontaktowac.

    Konczac - jako osoba mieszkajaca na stale w UK - zalozcie konto Paypal. Bardzo ulatwi to przelewanie pieniedzy z zagranicy.
    Pozdrawiam
    Dorota

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. fajna inicjatywa, chętnie się włączę

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. Mamą jeszcze nie jestem, więc pod tym względem się nie dołączę. Jednak na pewno kupię, to co stworzycie. Warto, a i ciekawa lektura na czas przyszły, kiedy sama będę mogła porównać swoje doświadczenia z innymi Mamami. Popieram z całego serca. I powodzenia życzę Mikołajkowi.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. Witaj :) ja już mam nastolatka, ale też jest "ciekawie" :) http://samawtoniewierze.blogspot.com/2010/05/mamo-ale-ty-sie-nie-denerwuj.html
    lub
    http://samawtoniewierze.blogspot.com/2010/04/co-tam-wyborylekcja-pogladowa-dla.html
    a tutaj o tym samym synciu maluchu
    http://samawtoniewierze.blogspot.com/2009/07/psedwojniki.html
    Cel szczytny, dlatego się odważyłam :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  7. Ojej, a to tylko na zaproszenie? Jednak czytanie ze zrozumieniem u mnie szwankuje chyba :) Mimo wszystko pozdrawiam i trzymam kciuki za akcję!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  8. Iska, bardzo dziękuję, tym razem idziemy w prozę :)

    kocim okiem: super, dziękuję!

    Zofia, dora2: bardzo dziękuję za rady!

    Agata, Kaja: dziękujemy :)

    aga_xy: czuj się zaproszona, szczegóły mailem :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  9. możesz, jak chcesz wykorzystac te teksty:
    http://idiosyncratic.blox.pl/2011/01/Wizja.html
    http://idiosyncratic.blox.pl/2011/01/Wielka-Nuda-Macierzynstwa.html
    http://idiosyncratic.blox.pl/2010/12/Kobieta-kobiecie-suka.html
    http://blogujacagrupamatek.blox.pl/2010/10/Jeszcze-wiecej-realizmu.html

    teksty te są mojego autorstwa i daję Ci prawo do rozpowszechniania ich w celu pomocy Mikołajowi oraz zrzekam się do nich roszczeń majątkowych na Twoją rzecz - czy mam to jeszcze jakoś ładniej ująć, ewentualnie mejlem? :)
    Jak chcesz, możesz je redagować żeby miały ręce i nogi w wydaniu papierowym, jednak wówczas poproś mnie o klepnięcie.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  10. Jeśli mogę się przysłużyć dobrej sprawie:

    http://siostrzyca.blogspot.com/2010/08/z-dziennika-matki-polki-rozdzia-i.html

    http://siostrzyca.blogspot.com/2010/08/z-dziennika-matki-polki-rozdzia-ii.html

    http://siostrzyca.blogspot.com/2010/08/z-dziennika-matki-polki-rozdzia-iii.html

    http://siostrzyca.blogspot.com/2010/08/z-dziennika-matki-polki-rozdzia-iv.html

    na przykład. pozdrawiam! i trzymam kciuki za Mikołajka!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  11. i jeszcze ewentualnie tutaj:

    http://siostrzyca.blogspot.com/2010/09/z-dziennika-matki-polki-rozdzia-vi.html

    http://siostrzyca.blogspot.com/2010/11/41-matka-polka-vs-robotyka-domowa.html

    http://siostrzyca.blogspot.com/2010/09/rozdzia-xxiii-matka-polka-bezsenna.html

    :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze