6 marca 2015

Urodzinowy konkurs naszego patrona "Mamo to ja"

"Mamo to ja", popularny miesięcznik dla rodziców, który jest z nami praktycznie od początku akcji "Macierzyństwo bez lukru", obchodzi właśnie 20 urodziny. Z tej okazji przyjmuje życzenia oraz... rozdaje prezenty. 


Dla jednej z naszych czytelniczek ufundował 100 pieluszek!

W kioskach możecie kupić jubileuszowy, złoty numer. W nim mnóstwo interesujących artykułów, rad, a także dwa konkursy ze wspaniałymi nagrodami: w jednym czytelnicy sami wybierają, co chcą wygrać, drugi to wielka loteria z pieluszkami Dada, w której do wygrania są pieniądze i zapasy pieluch.

Jedna z naszych czytelniczek otrzyma 100 pieluszek Dada w rozmiarze 3. Co trzeba zrobić? W komentarzu proszę napisać, dlaczego warto czytać miesięcznik "Mamo to ja" i czego życzycie redakcji na dwudzieste urodziny. Życzenia oczywiście przekażemy :-) Nie zapomnijcie zostawić swojego maila! Zgłoszenia przyjmujemy do 23.59 w poniedziałek 9 marca.


7 komentarzy:

  1. Czytać warto, bo każda lektura to nowe drzwi i okna otwarte. A jak wiadomo, wietrzenie jest dla higieny, także umysłowej, niezbędne. A już rodzicom z potomstwem gorącym jeszcze od piekarnika powinno się takie wietrzenie przepisywać na receptę. Wszak od gorącego ciasta spożywanego w samotności i zaduchu, boli brzuch a czasem i dusza.

    Redakcji życzę zatem ułańskiej fantazji w stolarce i odwagi w wykreślaniu nowych na świat prześwitów. Oraz charakternych szklarzy i witrażystów, co te ramy wypełnią szklaną tęczą - całą! A na wisienkę: wielkiego na 20 pięter tortu z wisienką lub wiśniówką, bo po 20 latach - jak tu bez tortu?!

    Z serdecznościami,
    Bebe z ciepłą bułką Grudki-Gertrudki na kolanie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sklerozie post-factum o mailu oczywiście zapomniałam:
      bebeluszek@gmail.com

      Usuń
  2. Dlaczego warto czytać " Mamo to ja? Jest cała masa pozytywów dla tego miesięcznika:) Uważam, że jest to najlepsza gazeta, ponieważ skierowana jest i do kobiet w ciąży, i do przyszłych rodziców głównie dla mam, ale także i dla tatusiów, ponieważ zawiera również Świat Taty:-) „Mamo to ja” jest bardzo uporządkowana i przemyślana, wszystkie zamieszczone artykuły mają swoje odpowiednie miejsce, więc bez problemu można znaleźć ten, który nas interesuje, bo miesięcznik składa się z kilku części: 1. Niemowlę, 2. Małe Dziecko, 3. Zdrowie, 4. Kuchnia dla Najmłodszych, 5. Świat Mamy, 6. Świat Taty. W każdej części jest strefa eksperta, w której można zadać pytanie położnej, psychologowi, pediatrze, dietetykowi, ginekologowi. Pytania i odpowiedzi ekspertów mogą być przydatne dla niejednej przyszłej czy obecnej mamy, a także taty:) Warto sięgnąć po „Mamo to ja”, ponieważ jest bogaty w wiedzę, artykuły są ciekawie napisane, a także ładnie zobrazowane, więc przykuwają oko i zachęcają do przeczytania:) Ponadto na pierwszy plan rzuca się duży wyraźny nagłówek, który od samego początku wskazuje o czym będzie artykuł:) Dodatkowo gazeta zawiera lokowanie produktów np. do higieny i pielęgnacji maluszków, można o każdym produkcie się sporo dowiedzieć jakie ma właściwości i do czego służy i samemu zadecydować, czy dany produkt spełni się w naszym domu:) A wiec miesięcznik ma formę informacyjną, co bardzo w nim cenię:) Warto też czytać „Mamo to ja”, ponieważ zawiera strefę „Mamy testują” która przedstawia różne produkty i ich firmy, a także opinie różnych mam, które dany produkt przetestowały. Miesięcznik jest w moim mniemaniu świetną lekturą dla przyszłych i obecnych mam i jest naprawdę godna polecenia:-)

    a dla Kochanej Redakcji z okazji 20-stych urodzin świetnego miesięcznika jakim jest "Mamo to ja" życzę samych sukcesów i wyróżnień, a także nieustannie rosnącej ilości czytelników, którzy po prostu Was kochają, a Ci którzy Was nie znają, to szybko o Was usłyszą:) Życzę Kochanej Redakcji pięknych, słonecznych dni, optymizmu i szerokiego uśmiechu na buzi na co dzień, a także miłej rodzinnej atmosfery podczas tworzenia kolejnych miesięczników "Mamo to ja". Dla mnie jesteście najlepsi i zawsze będziecie:))
    - Wasza wierna czytelniczka od dwóch lat Kamila:-)

    mail: lodz_kamila1985@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. "Mamo to ja" jest bardzo wspaniałym miesięcznikiem. W każdym numerze można znaleść ciekawe artykuły. Polecam jego lekturę każdej mamie :)
    Z okazji 20 - lecia życzę redakcji kolejnych sukcesów.
    Pozdrawiam
    aphillea@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. Dlaczgo warto czytać ,,Mamo to ja,,? Bo dzięki temu miesięcznikowi jestem mądrą mamą i oto czego nauczyłam się czytająć od kilku lat tą gazetę :
    1. Traktuję dziecko z szacunkiem i liczę się z jego potrzebami, ale wymagam, by i ono tak mnie traktowało.
    2. Daję mu mnóstwo czułości, miłości i ciepła. Dbam, by wiedziało, że je kocham (a nie domyślało się).
    3. Gdy o coś prosi, zastanawiam się, czego tak naprawdę potrzebuje. Dziesiątej lalki czy mojej uwagi?
    4. Ustalam stały rytm dnia. To ważne. Potrzebuje tego już niemowlę.
    5. Wytyczam jasne granice: to wolno, a tego nie; to jest dobre, a to złe. Dzięki temu dziecko się uczy. Jeśli nie zareaguję, gdy kogoś kopie, nie będzie wiedziało, że nie wolno tego robić. Nie rodzi się z tą wiedzą. W wypadku starszego dziecka ustalam zasady wraz z nim.
    6. Wyznaczam reguły, których nie wolno łamać pod żadnym pozorem: nie wolno dotykać kuchenki, jeździ się tylko w foteliku, nie ma mowy o biciu, kopaniu innych itd.
    7. Nie mnóżę zakazów bez potrzeby. Lepiej, żeby było ich kilka niż kilkadziesiąt. Wtedy łatwiej je ogarnąć.
    8. Ustalam konsekwencje łamania zasad. Najlepiej, gdy są skutkiem postępowania dziecka (“Nie posprzątałeś zabawek, więc nie zdążysz obejrzeć bajki”).
    9. Mówię konkretnie. Sformułowanie: “Masz być grzeczny” niewiele malcowi mówi. Lepiej powiedzieć: “Przestań rzucać zabawkami”, “Odłóż telefon na miejsce”.
    10. Jestem stanowcza. Moje dziecko powinno wiedzieć, że „nie” to znaczy nie”, a nie: “Wolałabym, żebyś tego nie robił, ale zdecyduj sam”.
    11. Nie ulegam, gdy maluch próbuje wymusić coś na mnie krzykiem, kładzie się na podłodze itd. Jeśli to zrobię, nauczy się, że to skuteczna metoda i będzie tak postępować coraz częściej.
    12. W pewnych sprawach decyduję za dziecko. Jeśli widzę, że jest rozdrażnione i zmęczone, to mówię: „Pora spać”.
    13. ... ale nie we wszystkich. Nikt nie ma prawa zmuszać malca, by robił kupę na rozkaz albo jadł więcej niż jest w stanie.
    14. Nie bóję się złości dziecka. Ono ma do niej prawo, nie musi mu się podobać, że mu czegoś zabraniam. A ja nie muszę jego łzom ulegać.
    15. Daję się czasem przekonać. Konsekwencja konsekwencją, ale nie trzymam się zasad za wszelką cenę, tylko po to, by postawić na swoim.
    16. Im dziecko starsze, tym więcej tłumaczę. Nie wdawaję się w dyskusje z dwulatkiem, ale przedszkolakowi warto tłumaczyć, dlaczego czegoś nie może.
    Cóż więcej mogę dodać, chyba tylko to : Kochana redakcjo dziękuję za to , że Byliście, Jesteście i Będziecie - mam nadzieję, że nie tylko kolejne 20lat
    Wasza stała czytelniczka Ania
    mail: kropka010@poczta.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba każdy, kto przeczyta to, co napisała kropka010, pobiegnie do kiosku po "Mamo to ja" :-) Wspaniałe uzasadnienie, piękne życzenia. Zajrzyj do poczty, ustalimy mailowo szczegóły przesłania Ci setki pieluszek :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo, bardzo dziękuję, ciszę się ogromnie :)

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.