10 maja 2017

Najlepszy prezent na Dzień Matki

Polecamy Wam najlepszy możliwy prezent na Dzień Matki: książkę, która ucieszy, rozbawi, wzruszy i ukoi. Książkę, która pomoże - tak obdarowanej jak i naszemu Mikołajkowi. To oczywiście "Macierzyństwo bez Photoshopa".

fot. Radosław Deliś, radianactive.com
Książka dla tych, które lubią czytać i dla tych, które lubią kolorowe obrazki. Piękne, roześmiane kobiety, opowiadają (i pokazują) jak zmieniło się ich ciało pod wpływem macierzyństwa. To szczere historie pełne mocy i uroku, opowieści, które czyta się z wypiekami na twarzy, w których każda czytelniczka odnajdzie siebie - echa swoich przemyśleń, problemów, wątpliwości.

Na tym polega największy urok wszystkich publikacji z cyklu "Macierzyństwo bez lukru": są szczere, osobiste, pisane sercem. Nasze zbiory są bardzo różnorodne, to prawdziwy kalejdoskop matczynych i ojcowskich doświadczeń, bo nie zamawiamy tekstów z tezą. Interesują nas osobiste, indywidualne przemyślenia każdej Autorki i każdego Autora.

Nie są to peany na cześć matek, nie są to teksty zniechęcające do macierzyństwa. To jednostkowe opowieści, historie zwyczajnych kobiet, takich samych, jakie codziennie spotykasz na ulicy: zarówno szczęśliwych i spełnionych, jak i przytłoczonych obowiązkami i emocjami, z którymi sobie nie radzą.



Wszystkie książki z cyklu "Macierzyństwo bez lukru" są jak głęboki oddech ulgi: nie jestem sama. Ktoś inny myśli, czuje, boi się tak samo. Są jak ożywczy powiew wiatru: skoro jej się udało, mnie też się uda! "Macierzyństwo bez lukru" daje nadzieję, napełnia mocą i daje silne poczucie przynależności do wspólnoty matek. Z tekstów, w których wypowiedzieli się ojcowie (do przeczytania w zbiorach "Macierzyństwo bez lukru 3. Co powie tata?" i "Macierzyństwo bez Photoshopa"), wyziera ich wielka miłość do dzieci i żon, co jest bardzo ważnym, powiedziałabym - fundamentalnym przekazem dla kobiet: ojcowie naszych dzieci kochają nas bez względu na to, ile rozstępów zostało nam po ciąży.

"Macierzyństwo bez lukru" powstało z solidarności z konkretną matką - Anią, mamą Mikołajka Kamińskiego, chłopczyka chorego na rdzeniowy zanik mięśni typu 1 (SMA1). Nasze Autorki i Autorzy nie zarabiają na publikacjach ani grosza, honoraria autorskie trafiają na konto Mikołajka w fundacji. Rodzice Mikołajka kupują za nie sprzęt medyczny i opłacają rehabilitację, która jest niezbędna dla zahamowania rozwoju choroby i przeciwdziała bolesnym przykurczom mięśni.

Książki z cyklu "Macierzyństwo bez lukru" można kupić tutaj:

"Macierzyństwo bez Photoshopa"
Wydawnictwo Sensus (książka papierowa i e-book)










"Macierzyństwo bez lukru"
Oficyna Wydawnicza RW2010 (tylko e-book)










"Macierzyństwo bez lukru" - mini e-book
Skrócona wersja, kilkanaście świetnych tekstów w świetnej cenie - tylko 5 zł! Oferta ograniczona czasowo, dostępna na czytamy-magazyny.pl

"Macierzyństwo bez lukru 2. Mity, stereotypy, banały, czyli odczarowujemy zaklęcia związane z macierzyństwem"
Oficyna Wydawnicza RW2010 (tylko e-book)









"Macierzyństwo bez lukru 3. Co powie tata?"
Oficyna Wydawnicza RW2010 (tylko e-book)








Polecamy gorąco. Bardzo gorąco. Niech Was rozgrzeją nasze książki, skoro wiosna nie chce. To książki uniwersalne, a więc w czasie upałów będą niczym kubeł zimnej wody :-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.