20 czerwca 2016

"Macierzyństwo bez Photoshopa" - dla kogo książka na wakacje?

Drogie Czytelniczki, Drodzy Czytelnicy, mamy dla Was trzy egzemplarze naszej książki! Kto chce ją dostać?


Chętni proszeni są o zgłaszanie się w komentarzach do tej notki do północy 28 czerwca. Proszę napisać, dlaczego właśnie Tobie mamy ją wysłać i zostawić swój adres e-mail.

Jeśli nie chcecie pisać publicznie, prosimy o e-maila na adres: mblukru(maupa)gmail.com

Powodzenia!

15 komentarzy:

  1. Poprosze ksiazke bo lubie slodycze a jestem na diecie :) a tak powaznie to jako bloger jestem po prostu ciekawa, ck w tej ksiazce jest :) pkzdr.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo bym chciała przeczytać książkę bo uwielbiam opowieści o prawdziwych, normalnych ludziach z problemami jak wszyscy a nie przecukrzone historyjki. Niedługo czeka mnie pobyt w szpitalu z dzieckiem i książka choć trochę umiliłaby ten trudny czas.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak Cię odnajdziemy w odmętach Internetu? koniecznie podaj maila!

      Usuń
  3. Poproszę książeczkę co to stoi w opozycji do wszystkich dołujących poradników z których mogę dowiedzieć się tylko tego że inna matka to chodzący ideał -sama sprząta gotuje pierze robi zakupy a do tego ma czas na fryzjera spa. ..i niespożytą ochotę na sex i zmęczona nie bywa a jej dziecko to miało 11 Apgar (autentyk zasłyszany w przychodni )-Chcę przeczytać że ze mną jest wszystko ok jeśli jestem zmęczona i kupuję gotowca na obiad a jeszcze -o zgrozo -w tzw. wolnym czasie nie pucuję okien ☺

    OdpowiedzUsuń
  4. I ja to: remika8@gmail.com jestem ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Waterloo ma na Ciebie namiar? ;)))))

      Boszsz, znam wszystkich!

      Usuń
  5. To ja Pacia. A ta książka to a autografami? Żeby było jasne, to ja chcę. Chcę, bo nie mam. I dlatego, że wreszcie tego lata będę miała czas na czytanie.
    A jak mi nie dacie, to i tak sobie kupię, tylko że kiedyś gdzieś widziałam link do wszystkich części i już go nie widzę.

    ...właśnie przeżyłam szok, bo okazało się, że osobiście znam dwie autorki, a myślałam, że tylko jedną. Matko jak ta Polska mała!

    Ps. Waterloo ma na mnie namiar.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A pewnie, że z autografami! Pełen wypas!

      Usuń
    2. A wszystkie części podlinkowane do księgarni tutaj: https://macierzynstwo-bez-lukru.blogspot.com/p/antologie.html

      Usuń
    3. Pacia, weź się ogar. Ludzie to robią z potrzeby, a Ty dla sławy ;)

      Usuń
    4. Chudej dziękuję za linkę.
      Waterloo - ja też z potrzeby - posiadania :)
      ps. udowodnienie , że nie jestem robotem zajmuje mi 10 minut. szukam rzek na obrazkach i za każdym razem którąś pomijam. Czy ktoś może mi powiedzieć jak się nazywa moje konto google i jakie mam hasło, bo już trzy razy zakładałam i ni chorery nie pamiętam. Za mej męki trud powinnam dostać przynajmniej jedną z książek

      Usuń
  6. Bardzo bym chciała przeczytać książeczkę a mam zakaz kupowania od męża bo jestem maniakiem wszelkich pozycji. Jestem mamą półtora rocznego chłopca i przyszłą mamą córeczki która pojawi się we wrześniu, jako że ograniczanie się w jedzeniu jest dla mnie ponad siły to temat powrotu do formy niebawem będzie moim numerem jeden :-P a do tego uwielbiam mieć na własność książki a nie chce zasłużyć na pozew rozwodowy, hahaha :-P pragnę jej!!!
    Pozdrawiam, Patrycja (wierzbicka89@gmail.com)

    OdpowiedzUsuń
  7. pączek bez lukru ma jednak w środku słodki dżem... na to liczę w tej książce; )
    dla mnie krótkostażowej matki jest to uśmiech bezzębny Ignacego gdy wstaję w nocy go karmić

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.