9 stycznia 2013

Recenzja konkursowa autorstwa Eweliny

Dziś przedstawiamy kolejną uczestniczkę naszego konkursu - Ewelina prowadzi bloga ewelabeztytulu.blogspot.com, a o antologii pisze tak: 
Bez odpowiedniej warstwy kremu ciążowy brzuch zmieni się w rozstępowego potwora. Będziesz rodzić w bólach porodowego koszmaru. Pieluchy zawładną twoim umysłem. Musisz poświęcić się całkowicie, bez reszty. Czy można odczarować te i inne rzucone na matki „zaklęcia”?
Autorki książki „Macierzyństwo bez lukru 2” próbują zmierzyć się z tym wyzwaniem. Kontynuacja antologii tekstów matek blogerek to z jednej strony wirtualny, ale zarazem prawdziwy obraz życia współczesnej kobiety szukającej ucieczki z labiryntu powszechnie przyjętych schematów, stereotypów i mitów związanych z macierzyństwem.
Pisząc o własnych doświadczeniach, autorki odcinają się od narzuconego modelu Matki Polki. Daleko im do mam z okładek kolorowych czasopism czy celebrytek kreowanych ostatnio na ekspertki w dziedzinie macierzyństwa, zwłaszcza jeśli chodzi o szybki powrót do formy czy życia zawodowego. Jednak to właśnie w świecie blogujących matek łatwiej odnaleźć się przeciętnej Kowalskiej, która zakopana pod stertą garów, pieluch, prasowania próbuje nadać swoje s.o.s z prośbą o pomoc i odrobinę zrozumienia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.