2 stycznia 2012

Jest! Jest! Jest!

Leżą przede mną świeże i pachnące egzemplarze "Macierzyństwa bez lukru". Lada dzień minie rok, odkąd zaczęłam pracę nad antologią. Myśl o tym, że kiedykolwiek ukaże się drukiem, kiełkowała mi nieśmiało, ale jednocześnie była odległa jak Ziemia od Słońca. A tu proszę. Jest!

Lada dzień w Empiku, lada moment w sklepie "Czasu Kultury". Kupujcie, polecajcie, podajcie dalej!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.